FOTA DNIA: Chlubny incydencik na lotnisku w Krakowie – jakiś złamas z dyndającym identyfikatorem rzucił się na modlących się przed odlotem ortodoksów z wyciem „Tu nie Izrael, tu jest Polska”. Policja grzecznie spisała wyjca; dla świętej równowagi dodam: w islamolewackiej Barcelonie sprofanowali kirkut.
@ Czasem (btw) można by pomyśleć, że oba starannie ze świecą Wybrane Narody nie mają nic innego do roboty, tylko się wzajemnie do siebie przyp. (eb)